niedziela, 20 grudnia 2015

Wzmocnienie paznokci-formaldehyd?


Pewnie sporo z was słyszało o odżywce do paznokci EVELINE 8 w 1.

Może nawet już ją wypróbowałyście? Jeśli tak, to ciekawi mnie czy jesteście w grupie jej zwolenniczek czy jednak w grupie przeciwniczek.

Tą odżywkę można albo kochać albo nienawidzić, ja zaliczam się do zakochanych w niej. Z natury mam mocne paznokcie, ale wspomniana odżywka jeszcze polepszyła ich stan. Stosuję ją pod lakier jako swego rodzaju bazę, dzięki temu lakier trzyma się o wiele, wiele dłużej. Dla moich paznokci to najlepsza odżywka jakiej dotychczas używałam.

Jest też spore grono jej przeciwniczek, a wszystko za sprawą obecnego w składzie formaldehydu. Ten komponent jest obecny w wielu odżywkach do paznokci i czai się także pod innymi nazwami!

Co to jest formaldehyd? 
Jest to środek odkażający, bardzo silnie odkażający. Można uznać to za plus, ponieważ zwalcza między innymi szkodliwe bakterie i grzyby. Jednak należy znać też negatywne działanie formaldehydu. Jest on substancją, która może choćby uczulać, niektórzy mogą uznać to za nic wielkiego, ale zróbmy dalszy przegląd informacji. Jest silnie toksyczny i ma działanie rakotwórcze. Tak, ma działanie rakotwórcze jak bardzo wiele przedmiotów codziennego użytku. Odnoszę nieodparte wrażenie, że na każdym kroku mamy do czynienia z czymś co przyczynia się do rozwoju raka, to przerażające...


Za sprawą tego składnika odżywka może wywołać dwie różne reakcje paznokci. 

Pierwsza następuje wtedy, gdy paznokcie bronią się przed formaldehydem i dzięki temu płytka staje się grubsza, mocniejsza i wzrost paznokcia jest szybszy. 

Drugą reakcją są różnego rodzaju podrażnienia i przebarwienia, a nawet zniszczenie płytki paznokcia. Może wystąpić onycholiza. Jest to oddzielenie się płytki paznokciowej od łożyska i zgromadzenie powietrza pod paznokciem.





Nie należy przesadnie przerażać się tym wszystkim i radykalnie zaprzestać używania odżywek do paznokci. Ważne, aby decydując się na odżywkę z formaldehydem, przed użyciem zrobić test uczuleniowy, o którym pisze sam producent:
Preparat należy najpierw przetestować w ciągu 2-3 dni. W przypadku reakcji alergicznych, uczucia pieczenia lub bólu, przerwać kurację.


Wypróbowałam tą odżywkę sporo przed analizą jej działania. Teraz wzbudza ona we mnie sprzeczne uczucia, ale moje paznokcie już zdążyły ją pokochać. Miałyście z nią styczność? Jakie efekty przyniósł wam budzący kontrowersje formaldehyd?

67 komentarzy :

  1. U mnie sprawdza się zwyczajna witamina A w kapsułkach - igłą robię dziurkę i ten olejek wmasowuję w paznokcie mniej więcej dwa razy w tygodniu ;) I działa, naprawdę działa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakłuwanie paznokcia nie brzmi zachęcająco, ale jeśli robi się to w odpowiedni sposób to założę się, że nie ma ani bólu ani innych nieprzyjemnych odczuć;>

      Usuń
  2. słyszałam o tych odżywkach :), ale nigdy jeszcze jej nie próbowałam :)

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie namawiam do stosowania, bo różne paznokcie różnie reagują, ale jakbyś chciała poeksperymentować to możesz się pozytywnie zaskczyć;D

      Usuń
  3. Ja również ją używałam, jak i nadal używam mimo wielu przeciwności i negatywnych opinii o niej jestem na wielki+ (gdyby się przyjrzeć każdej odżywce,coś negatywnego znaleźlibyśmy) Paznokcie po niej mam twarde i piękne a przede wszystkim szybko rosną.
    Pamiętam tylko, że przy zakupie drugiej odżywki przez pierwszsze dni po nałożeniu strasznie szczypały mnie opuszki palców, ale przestało;) teraz jest ok. dodatkowo na zamianę używam utwardzacza do paznokci który się rozmasowuje palcem a nie maluje jak lakierem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co spowodowało to kilkudniowe szczypanie, nie był to przecież pierwszy kontakt Twoich paznokci z tą odżywką. Bardzo mnie to zaciekawiło, tym bardziej, że później wszystko wróciło do normy;>

      Usuń
  4. No lubiłam ją... Skończyła mi się, dostałam nową w prezencie akurat, choć miałam kupić ponownie Eveline. No i mi się przez ten formaldehyd odechciało. Dzięki! :) Wolę być świadoma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyznam, że formaldehyd potrafi zniechęcić, jednakże tak jak napisałam-nie ma się co przesadnie przerażać. Wokół nas jest tyle przedmiotów codziennego użytku, które negatywnie na nas wpływają, aż strach o tym myśleć i odżywka do paznokci jest tylko jedną z wielu. W każdym razie jeśli to zniechęciło Cię do opisywanej odżywki to jak najbardziej to szanuję, nawet cieszę się, że w jakiś sposób mogłam Ci naświetlić sprawę formaldehydu, żebyś mogła świadomie zdecydować czy warto ją stosować;>

      Usuń
  5. Miałam ją. Jest świetna! Moje paznokcie strasznie się rozdwajają, a ona pozbyła się tego problemu na kilka miesięcy! Szkoda, że nie na zawsze, hehe. Teraz testuję inną :D
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejna odżywka sprawdzi się lepiej i po kilku miesiącach nie przestanie działać cudów na Twoich paznokciach;>

      Usuń
  6. Rownież ją kocham! Najlepsza odżywka według mnie ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie najlepsza odżywka na rynku za rozsądną cenę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odnośnie ceny jak najbardziej się zgodzę-rozsądna! ;D

      Usuń
  8. Mi nie służy ta, ale właśnie zamieściłam post na temat innej o podobnym składzie :))

    Pozdrawiam serdecznie :) W wolnej chwili wpadnij do mnie na bloga:
    http://www.moniquerehmus.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo chętnie zerknę do posta o którym wspomniałaś, jak podobny skład to odżywka pewnie równie dobrze działałaby na moje paznokcie;D

      Usuń
  9. brrr nie lubie tej odżywki, bolały mnie po niej paznokcie a jak przestałam stosować to były w gorszym stanie niż przed stosowaniem!;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że akurat takie skutki przyniosło Ci stosowanie tej odżywki:C

      Usuń
  10. Bardzo lubię tą odżywkę - uratowała mi paznokcie :) nie miałam żadnych skutków ubocznych, więc z mojego punktu widzenia serdecznie ją polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ją lubiłam jednak teraz gdy skończyłam ją stosować moje paznokcie wołają o pomoc ;/

    Zapraszam na nowy post-Official Patty ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej nie używam już jakiś czas i zupełnie nic złego się nie dzieje z moimi paznokciami, ale to pewnie kwestia tego, że z natury mam szpony. Mam nadzieję, że Twoje paznokcie szybko wrócą do formy!

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam o tej odżywce ale nie ukrywam, że troszkę się jej boję chociaż kiedyś używałam innej odżywki z formaldehydem i była niezła ale chyba ją wycofali bo nie mogę nigdzie znaleźć :C a powiedz mi czy jak odstawiasz tą odżywke to paznokcie nie słabną? Słyszałam dużo opinii, że kiedy się jej używa wszystko jest pięknie, paznokcie rosną szybciej i są twarde ale po zaprzestaniu używania jej paznokcie są w jeszcze gorszym stanie niż przed kuracją :/

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie u siebie nie zaobserwowałam pogorszenia stanu paznokci podczas przerw w stosowaniu tej odżywki, jednakże ja mam z natury mocne paznokcie. Myślę, że to zależy od wielu czynników i nie da się jednoznacznie ustalić czy nie pożałujesz zakupu tej odżywki. W każdym razie u mnie nic złego się nie dzieje jak zdarzy mi się jej dłuższy czas nie używać;>

      Usuń
  14. Ja ją używałam i mogę powiedzieć że zdecydowanie uratowała moje paznokcie, które z natury są dość twarde. Po jej odstawieniu czasami pojedyncze mi się rozdwajają, teraz będę testować polecany "zamiennik" eveline z golden rose ,niebawem pojawi się post na blogu o tym jak radzi sobie odzywka bez formaldehydu ;) zapraszam :)
    http://160wkapeluszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy odżywka bez formaldehydu będzie miała równie intensywne działanie i już chyba słyszałam o tym zamienniku, o ile dobrze kojarzę;D

      Usuń
  15. Siostra mi polecała ten produkt, ma teraz przez tę odżywkę paznokcie - tipsy, przynajmniej ja je tak nazywam :D Długaśne, grube, nie do złamania :D

    wmymswieciewitam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym określeniem, mnie często pytano czy mam tipsy;D

      Usuń
  16. Znam ją, ale raczej nie wrócę do niej. Wolę odżywki GR, Astor albo manhattan ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żadną z nich jeszcze nie miałam styczności, jestem wierna Eveline, ale nie pierwszy raz pojawia się tu w komentarzach temat Golden Rose;>

      Usuń
    2. polecam przetestować ;)

      Usuń
  17. Szukałam własnie takiego produktu! Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam coś podpowiedzieć;>

      Usuń
  18. Wiele o niej słyszałam, ale nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś skłonna poeksperymentować to polecam! ;>

      Usuń
  19. I've never heard of it, but you did a nice review. Thanks for your nice comment on my blog.
    Walking Freckle
    thisblogbelongstosabi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Also, thank you for your comment, I invite more dear;>

      Usuń
  20. Najlepsza odżywka, którą dotychczas stosowałam. Ciężko będzie mnie do niej zniechęcić :) Jak wspomniałaś już we wpisie - codziennie spotykamy się z niezdrowymi substancjami, a domyślam się, że jeżeli ta odżywka byłaby bardzo silnie rakotwórcza to nie zostałaby wypuszczona na rynek.

    Pozdrawiam,
    Gosha B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie też ciężko do niej zniechęcić, jakiś czas jej nie stosowałam, ale tylko po to, żeby sprawdzić jak zachowają się moje paznokcie i niebawem do niej wracam;D

      Usuń
  21. W moim przypadku również stan paznokci się poprawił dzięki tej odżywce, ale kiedy już daaawno przeczytałam o skutkach ubocznych, jakie występują u niektórych osób przestałam używać i wyrzuciłam. Teraz zaczynam znów stosować już wypróbowaną przeze mnie metodę - smarowanie paznokci olejkami lub oliwą z oliwek, na efekty trzeba czekać trochę dłużej, ale warto :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie naturalne metody zawsze potrzebują więcej czasu, żeby efekty były widoczne, ale dzięki temu unikasz wszelkich negatywnych skutków. Naturalna metoda to jednak naturalna metoda i plus dla Ciebie za to;>

      Usuń
  22. Dla mnie odżywka jest bombowa! Moje paznokcie (zawsze połamane, rozdwojone itp.) zdecydowanie się po niej poprawiły i wyhodowałam piękne, twarde szpony, na które nie mogłam się napatrzeć :) Szkoda tylko, że po odstawieniu efekty nie są długotrwałe, ale najważniejsze, że działa bardzo skutecznie zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś z niej zadowolona to polecam Ci nie odstawiać jej tak całkiem, tylko tak jak ja stosuj ją jako bazę pod lakier. Efekty kuracji powinny Ci się utrzymać, a nie będziesz musiała zadawać sobie trudu ze stosowaniem jej tak jak proponuje producent;>

      Usuń
  23. Moja mama jest z niej zadowolona.Ja niestety jej często nie używam tylko jako bazę :)
    Zapraszam do siebie: http://tornadomysli.blogspot.com + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację;>

      Też robię z niej bazę pod lakier, to w zupełności wystarcza;>

      Usuń
  24. ja swoje paznokietki moczę w podgrzanym oleju z sokiem z cytryny i są mega mocne :D

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa propozycja na kurację, byle tylko nie mieć poranionych okolic paznokci i poobdzieranych skórek, bo cytryna mogłaby wymusić grymas na twarzy;>

      Usuń
  25. Kilka razy zastanawiałam się nad zakupem tej odzywki jednak w końcu spasowałam. Nie używam odżywek, wystarczy mi krem do rąk i herbatka z pokrzywy. :)
    A co do formaldehydu i tych wszystkich rakotwórczych przedmiotów - no cóż, na coś trzeba umrzeć... Myślę jednak, że rakotwórcze właściwości dopiero ujawniają się po dostarczeniu organizmowi bardzo bardzo dużej ilości danej substancji. Więc chyba nie ma się o co bać. :)

    http://czuprynqa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wszystkich kosmetykach jest ograniczenie ilości tego typu substancji, wszystko musi mieścić się we względnie bezpiecznych granicach. Jednakże nic nie jest do końca bezpieczne. Przypomniało mi się jak w pracy licencjackiej wspomniałam o tym, że aminy aromatyczne zawarte w farbach utleniających są bardzo szkodliwe. Zgłębię tak krótko temat tego, że wszystkie składniki są objęte normami określającymi ich dopuszczalną zawartość w kosmetyku. Niby wszystko jest kontrolowane i względnie bezpiecznie, ale kobiety farbujące włosy raz w miesiącu farbami utleniającymi zawierającymi aminy aromatyczne są dwa razy bardziej narażone na choroby nowotworowe pęcherza. Jeśli włosy farbowane są na przestrzeni 15 lat to ryzyko zachorowania zwiększa się aż ponad trzykrotnie. Aminy aromatyczne mogą wywołać astmę, a nawet uszkodzić kod genetyczny komórek. Przepraszam, za te wywody pod Twoim komentarzem, ale chciałam naświetlić temat tych niby bezpiecznych norm jakie są ustalone dla kosmetyków;D

      Co do herbatki z pokrzywy, chyba sama zacznę ją pić, bo ma wiele dobroczynnych właściwości nie tylko dla paznokci;>

      Usuń
  26. Używałam tej odżywki dość krótko, jednak na moje paznokcie działała świetnie... tylko przez chwilę. Po około 1,5 miesiąca paznokcie przestały walczyć z formaldehydem i znów były łamliwe. Teraz używam odżywki z Sally Hansen na porost i jestem bardzo zadowolona :)

    http://2016challenge.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak krótko odżywka przynosiła Ci korzyści, ale ważne, że znalazłaś dla niej zastępstwo;>

      Usuń
  27. Ja mam ostatnio straszny problem z paznokciami. Słyszałam o tej odżywce i miałam ją kupić, ale jak na złość nie było jej. Kupiłam inną, która nie przynosi żadnego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minęło sporo czasu od Twojego komentarza, mam nadzieję, że Twoja odżywka do tego czasu zaczęła przynosić choć śladowe efekty;>

      Usuń
  28. Nigdy nie podjęłabym ryzyka używając tej odżywki, wiedząc jakie mogą nastąpić skutki. Polecam Golden Rose Diamentowa. Bardzo fajnie utwardza płytkę, a nie ma formaldehydu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może jak dokończę tą Eveline to wypróbuję Golden Rose, warto sprawdzić jak zadziała na moje paznokcie skoro nie ma tego nieszczęsnego formaldehydu;>

      Usuń
  29. Używałam kiedyś tego lakieru, ale krótko. Chyba do niego wrócę ;)
    fajny post :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli był w stosunku do Twoich paznokci tak bajeczny jak dla moich to pewnie, że wróć do stosowania go;D

      Usuń
  30. Nie wiem sama co o niej sądzić. Niby bez niej nie mogę zapuścić paznokci wcale a wcale, ale jak jej używam to mam wrażenie że "zjada" mi paznokcie po bokach :(((


    co powiesz na wspólną obserwację? ja już dałam obs, bo chcę być na bieżąco. zapraszam do mnie - www.emmadeline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to wrażenie jest spowodowane tym, że ta odżywka potrafi mega wysuszyć skórki przy paznokciach? Tak sobie skojarzyłam po Twoim opisie sytuacji, że coś złego dzieje się po bokach. Nooo ale może to być też oznaka, że Twoje paznokcie jednak nie do końca radzą sobie z formaldehydem:C

      Usuń
  31. nigdy nie używałam, moje paznokcie są w miarę dobrej formie, jednakże nie umiem ich zapuścić, ale wydaję mi się, że powinnam zaczać uzywać jakiejś odżywki ponieważ w ostatnim czasie zaczęłam robić hybrydy!:) bardzo przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, obawiam się, że po hybrydach paznokcie mogą być zbyt osłabione na tą odżywkę i na każdą inną, która ma w składzie formaldehyd. Na Twoim miejscu zastosowałabym coś o bezpieczniejszym składzie, coś co nie posiada tego kontrowersyjnego składnika i jak najbardziej zadbaj o paznokcie jeśli zaczęłaś robić sobie manicure hybrydowy;>

      Usuń
  32. Miałam, używałam, nic złego mi nie wyrządziła, ale zaprzestałam używania właśnie ze względu na wspomniany wyżej formaldehyd. Nie ma co ryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na rynku sporo odżywek bez formaldehydu, więc masz w czym wybierać kochana;D

      Usuń
  33. Ostatnio kupiłam sobie tą odżywkę i paznokcie są mocniejsze i grubsze .
    Bardzo ciekawy post :)
    Na pewno będę śledzić wszystkie posty.
    Pozdrawiam
    - natalialifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Znacznie lepiej działa skrzyp polny, działa zarówno dobrze na włosy jak i paznokcie. Jestem zadowolona z jego działania, bardzo mi pomógł na łamliwe i rozdwajające się paznokcie oraz na osłabione i wypadające włosy. Stosuję wysoką dawkę w Bio – Silica Max, która dba o mnie lepiej niż gabinet kosmetyczny. Wspaniale wspomaga organizm, nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięki za podanie linka. Właśnie przeczytałam i chyba się nie skuszę. Moja skóra i paznokcie zawsze wrażliwie reagowały na wiele kosmetyków, więc ryzyko jest za duże. Tak czy siak, warto wiedzieć, że taka odżywka istnieje :-)

    OdpowiedzUsuń