poniedziałek, 25 stycznia 2016

Kolejny wpis o TANGLE TEEZERze.


Kolejny wpis o słynnej szczotce Tangle Teezer.

Nie kolejny na moim blogu, u mnie wpis dotyczący tej szczotki ukazuje się pierwszy raz, gdyż jej posiadaczką jestem od niedawna, ale pewnie już na wielu blogach i vlogach widziałyście Tangle Teezer. Stąd tytuł mojego wpisu.

Moim zdaniem, nie bez powodu jest wielkie halo wokół tych niepozornych akcesoriów.


Szczotka wygląda dość śmiesznie, jak dziecięca zabawka, ale to co robi z włosami i skórą głowy świadczy o tym, iż do dziecięcej zabawki jej daleko.


Wahałam się czy warto wydać trzy dyszki na coś wyglądające w ten sposób, w sposób bardzo niepozorny. Robiąc zakupy w mojej ulubionej drogerii internetowej, jednak zdecydowałam się i nie żałuję ani złotówki wydanej na Tangle Teezer.

Jakie Tangle Teezer ma zalety?
1. Włosy rozczesują się bez większych problemów, nawet świeżo po umyciu, gdy są jeszcze mokre.
2. Podczas czesania można poczuć na głowie coś co uzależnia, jest to bardzo przyjemny masaż skóry głowy. Ząbki szczotki są zrobione z tworzywa, które nie drapie, nie podrażnia skóry głowy. Korzystam z tego i często funduję sobie przyjemność jaką jest masaż Tangle Teezerem.
3. Ta szczotka zostawia moje włosy w bardzo dobrym stanie, są idealnie rozczesane, nawet nieco wygładzone.

Wspomniany przeze mnie masaż skóry głowy może zdziałać sporo dobrego. Skóra poddawana masażowi jest lepiej ukrwiona, a co za tym idzie, do cebulek włosów jest dostarczane więcej składników odżywczych stymulujących ich wzrost i poprawiających ich ogólny stan.



A wy macie już wyrobione zdanie na temat Tangle Teezera?

37 komentarzy :

  1. Nie wyobrażam sobie życia bez TT, kiedyś żeby rozczesac włosy potrzebowałam sił a ile było przy tym płaczu i jeku. A teraz idzie gładko włosy są miękkie nie krusza się i nie wygrywają. Uwielbiam. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, włosy się nie kruszą w takim stopniu jak podczas czesania czymkolwiek innym, ogromny plus! ;>

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tangle Teezer to moja miłość! Włosy bardzo łatwo się rozczesują i nie wypadają przede wszystkim. Jeszcze do tego bardzo lubię jego kształt :3 Bardzo fajnie sie go trzyma w ręce.
    zapraszam do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kształtu to jest trochę śmieszny jak i ogólny wygląd szczotki, ale zgodzę się, dopasowuje się do dłoni i to rekompensuje brak rączki;>

      Usuń
  4. Włosy po tangle teezerze rozczesują się i układają jak marzenie! Sama mam dwie wersje, salon elite i compact i obie są świetne :D

    http://saynika.blogspot.com/
    Liczę że wpadniesz i zostawisz szczerą opinię co sądzisz, tym bardziej że wracam po dłuugiej przerwie od bloga i lekko się z tego rytmu wybiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę do Ciebie, tylko już nie dzisiaj, bo nauka do sesji całkiem wyprała mi głowę i już chyba nie podołam poczytać bloga;D

      Co do wersji kompaktowej to też mam na nią chęć, lubię mieć przy sobie szczotkę, ale niestety wybrałam wersję bez osłonki i w torebce niszczeje:C

      Usuń
  5. A u mnie niestety ale tak cudownie sie nie sprawdza. Takie same mma problemy z rozczesywaniem jak w przypadku innych ale ta aż tak bardzo nie ciągnie :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mam do polecenia artykuł o bardzo fajnej maseczce do włosów, może ona ujarzmi Twoje włosy i może chociaż trochę pomoże w rozczesywaniu, zajrzyj w wolnej chwili:
      http://kwietniowaaa.blogspot.com/2015/07/recenzje-kosmetykow-maseczka-do-wosow.html

      Usuń
  6. Świetny post też uwielbiam Tangle Teezer obserwacje i zapraszam do mnie do obserwacji http://wikimiki654.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za obserwację, mam nadzieję, że kolejne posty też przypadną Ci do gustu;>

      Usuń
  7. Nominowałam cię do LBA :)
    Więcej na moim blog ;*
    justixowyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za nominację, cieszę się, że doceniasz moją pracę nad blogiem, ale już brałam udział w LBA i chyba nie skuszę się na zrobienie kolejnego posta o tej tematyce. Jednakże na kilka pytań odpowiem krótko w komentarzu na Twoim blogu;>

      Usuń
  8. Prawda jest taka że zawsze jakoś szkoda byłymi wydać te trzy paki na taką małą szczotkę bez rączki :D ale słyszałam o niej tyle dobrego że coraz bardziej kusi mnie jej zakup, w końcu będę musiała ją wypróbować, bo ani razu nie natknęłam się na to by ktoś na tą szczotkę narzekał :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mogę ją polecić, jedyne co może w niej irytować to jej szybkie zabrudzanie się. Na tej powierzchni z ząbkami, która jest jakby lekko gumowa, dość szybko widać wszelkie meszki, kurz i tak dalej, a co się z tym wiąże? Trzeba ją często czyścić, ale przecież to chwila roboty i przynajmniej jak są widoczne wszelkie zabrudzenia to jest motywacja do utrzymania szczotki w zupełnej czystości;D

      Również cieplutko pozdrawiam muaa;*

      Usuń
    2. com prawda to prawda, gdy widać zabrudzenie ma się większa motywację do mycia, bom przecież nawet zwykłą szczotkę należy czyścić :)

      Usuń
  9. Dostałam na święta i nie wyobrażam sobie nie mieć go, cudownie czesze :)

    doska-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to i ja przestaje sobie wyobrażać dbanie o włosy bez tej szczotki;D

      Usuń
  10. ja niestety nie zauważyłam żadnych magicznych właściwości tej szczotki podczas jej używania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uu szkoda, ale nie uwierzę, że nie odczuwałaś przyjemności z masażu skóry głowy tą szczotką;>

      Usuń
  11. Nadal nie rozumiem fenomenu tych produktów. Szczotka jak szczotka jak dla mnie. Nic nowego. Wątpię by z moimi plączącymi się, długimi, grubymi, gęstymi włosami sobie poradziła i to bez wyrwania najmniejszego włoska.

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :) -> MARTA-ZET.BLOGSPOT.COM - klik♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie mówię, że nie wyrywa najmniejszego włoska, to by była jakaś abstrakcja;D

      Też długo wątpiłam w to, że poradzi sobie z moimi włosami, ale jednak jestem z niej zadowolona i ubolewam tylko nad tym, że nie mam jej w wersji kompaktowej, żeby nosić ją w torebce bez strachu o zniszczenie jej;D

      Usuń
  12. Faktycznie wygląda nieco jak dziecięca zabawka. Słyszałam o niej, trudno, żeby nie, bo jak napisałaś - dużo o niej szumu. Nie wiem, czy słusznie, bo nie miałam jeszcze okazji jej wypróbować. 30 zł to nie jest mało, ale dużo osób ją sobie chwali. A o tym masażu skóry głowy akurat nie wiedziałam. :) Pasuje ją kiedyś w końcu kupić!
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby chcąc kupić dobrą szczotkę to i tak trzeba wydać jakiś większy grosz, ale byłam zdania, że po co wydawać trzy dyszki jak mogę się czesać zdecydowanie tańszymi szczotkami. W sumie przez dłuższy czas czesałam się grzebieniem, bo mniej szarpał moje włosy i kosztował chyba ze trzy złote, więc porównując z ceną Tangle Teezera to różnica jest kolosalna. Gdyby nie obniżyli cen tych szczotek to nie zdecydowałabym się na zakup, kiedyś kosztowały chyba pięć dyszek, przynajmniej tak słyszałam na vlogach;D

      Usuń
  13. Mam czarną i ją uwielbiam;)
    Mam prośbę poklikasz w linki w tym poście http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/2016/01/wishlist-dresslink.html ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez sesję nie bardzo miałam czas odpowiedzieć na komentarze i pewnie przegapiłam czas, aby poklikać w Twoje linki. Zerknę czy może jednak klikanie jeszcze aktualne;>

      Usuń
  14. Mam taką tylko, że czarną jest to jak dla mnie najlepsza szczotka ! ;)
    Zapraszam do mnie : Yourfallsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ale piękny wygląd bloga! mam czarną i różowo-błękitną, i naprawdę megA! POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
  16. ale piękny wygląd bloga! mam czarną i różowo-błękitną, i naprawdę megA! POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się, aby było tu dość przejrzyście;>

      Usuń
  17. Uwielbiam ją i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Najlepsza szczotka jaką miałam! :)

    http://the-blaack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tą chwilę w moich odczuciach też jest to najlepsza szczotka, ciekawe czy jeszcze kiedyś trafimy na jakąś lepszą;D

      Usuń
  18. Tangle Teezer jest mega! Mam ją już prawie rok i w moich oczach wypadła bardzo pozytywnie. Pięknie rozczesuje włosy, włosy są po niej miękkie,jest po prostu najlepsza! Nie rozstaje się z nią! Zapraszam do mnie z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też się ze swoją nie będę rozstawać, no chyba, że będzie trzeba wymienić ją na nową szczotkę Tangle Teezer;D

      Usuń
  19. Ja się nie polubiłam z tą szczotką i nie zamierzam jej kupować :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszyscy ją polecają, a ja też się jeszcze waham. Wydaje mi się niewygodna do trzymania przez to, że nie ma dłuższej rączki. Sama nie wiem. No ale moje włosy są z gatunku tych, które niemalże czeszą się same i plączą się rzadko... ;)

    OdpowiedzUsuń