sobota, 12 sierpnia 2017

Nowe matowe pomadki, recenzja i swatche całego setu!


Przemiło jest otrzymać taką niespodziankę jak przedpremierowy set pomadek o kolorach zdecydowanie wpisujących się w aktualne trendy. Już zdążyłam przetestować co i jak, a więc zapraszam do zapoznania się z moją recenzją!


Pierwsze na co przeważnie każdy zwraca uwagę to opakowanie. Pomadki moov mają bardzo estetyczne, minimalistyczne opakowanie z przezroczystym elementem ukazującym kolor znajdujący się w środku. Co prawda, każda pomadka ma na dole swoją indywidualną nazwę, ale zawsze fajnie jest móc zerknąć sobie też na kolor i ocenić która pomadka pasuje do dzisiejszego outfitu. Opakowanie idealne!

Aplikacja pomadki jest bardzo łatwa. Mamy tu aplikator, którym można nałożyć produkt w precyzyjny sposób. Pigmentacja bez zarzutów💗


Konsystencja pomadek jest bardzo kremowa i mimo matowego wykończenia nie wysuszają one ust. Nie powstaje uczucie dyskomfortu ani lepkich ust jak przy niektórych matowych pomadkach. 

Kolory idealnie wpasowują się w trendy makijażowe, łapcie swatche wszystkich pomadek:


Ogromną przyjemnością jest codzienne dobieranie sobie koloru spośród tych wszystkich, które otrzymałam od drogerii Kontigo. Aż ciężko jest mi określić która z pomadek spodobała mi się najbardziej, każdą z nich bardzo polubiłam! Dzięki takiej gamie kolorystycznej można wyczarować makijaże na różne okoliczności. Osobiście lubię też dopasować sobie pomadkę do swojego samopoczucia, a te od moov mogą odzwierciedlać wiele różnych emocji💗

Trwałość jest bardzo dobra, koloru nie traci się zbyt szybko nawet pijąc czy jedząc. Co prawda, ja zawsze uważnie obchodzę się z jedzeniem gdy mam pomalowane usta i  śmiało mogę powiedzieć, że przy mojej ostrożności pomadki moov są mega, mega wytrzymałe. Gdy po jakimś czasie zaczną się wycierać, to zjadają się dość estetycznie. Nie trzeba się pilnować chodząc z lusterkiem w kieszeni, bo nawet jak coś zacznie się zmywać to kolor pomadkowy przechodzi płynnie w kolor ust. Lubię konsystencje, które zjadają się w ten sposób, to ogromny komfort.




______________________
A czy wy znacie już Kontigo? Jeśli nie to koniecznie musicie zajrzeć na ich stronę:










#Kontigo #LiquidLipsMatterByMoov



12 komentarzy :

  1. Z pewnością przyciągają spojrzenia. Wyglądają rewelacyjnie a i wybór kolorów całkiem spory. Duży plus też za aplikator, lubię takie rozwiązania. Z pewnością się na nie skuszę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, chociaż czasem lubię też wrzucić na usta jakiś połysk;D

      Usuń
  3. Wyglądają świetnie. Chyba się skuszę na tę drugą (od strony dłoni), będzie pasować idealnie do moich ulubionych outfitów. Dzięki za polecenie pomadki!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    https://coscudownego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tego kolorku nie da się nie polubić! ;>

      Też Cię pozdrawiam i z przyjemnością zajrzałam do Ciebie;>

      Usuń
  4. Matowych pomadek używałam do tej pory tylko z GR. Chętnie wypróbuję te, które proponujesz :) Pozdrawiam serdecznie i oczywiście zaczynam obserwować :) Nie wiem czemu dopiero teraz trafiłam na ten blog, ale lepiej późno niż wcale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć i dziękuję za obserwację! ;>

      Usuń
  5. Uwielbiam matowe pomadki, obecnie mam tylko dwie, ale chcę jeszcze powiększyć kolekcję :D Tej firmy jeszcze nie znam, ale mają bardzo ciekawe kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie niespodzianki cieszą najbardziej.
    Piękne kolorki, bardzo mi się podobają! <3
    Pozdrawiam!

    Obserwujemy? Daj znać u mnie.

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ one mająpiękne odcienie *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mają sliczne kolorki, bardzo mi się podobają :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń