poniedziałek, 5 czerwca 2017

Skąd szał na FIDGET SPINNERy? Są już nawet ledowe, z głośnikami bluetooth i otwieraczem do butelek.


Pierwsze fidget spinnery powstały w latach 90-tych, autorką pomysłu jest Catherine Hettinge. Celem stworzenia tej zabawki była pomoc dzieciom z ADHD i autyzmem. Spinnery miały pobudzać koncentrację, redukować lęki i niepokój, a także przeciwdziałać nadpobudliwości. Mimo szczerych chęci pomysłodawczyni, gadżet nie podbił wtedy serc tak wielu jak teraz. Aktualnie korzystają z niego już nie tylko osoby z zaburzeniami, do których początkowo była skierowana zabawka. Fidget spinnery mają swoich sprzymierzeńców na każdym kroku, zyskały popularność wśród dzieci, młodzieży i osób dorosłych jako gadżet antystresowy. Początkowo był dostępny tylko tam gdzie powstał-w Stanach Zjednoczonych. Można go tam dostać wszędzie, w każdym sklepie i na stacjach benzynowych. Jest jak niezbędnik. 

Od jakiegoś czasu można zaobserwować szał na fidget spinnery także u nas. Na początku nie wiedziałam co to takiego. Gdzieś na stronach internetowych co jakiś czas zauważałam miniaturki fidget spinnerów i przyznam, że przez jakiś czas myślałam, że to części od jakiegoś mechanizmu. Dziwiło mnie, że pokazują mi się artykuły dotyczące części, którymi zainteresowałby się raczej mechanik, nie ja. Dlaczego więc google podpowiadało takie hasła?❔

Na pierwszą odpowiedź dotyczącą tych dziwnych części jak od jakiegoś mechanizmu naprowadził mnie jeden z youtuberów. Trafiłam na filmik z miniaturką, na której znowu widniały te dziwadła. Postanowiłam obejrzeć i olśniło mnie! 

Fidget spinnery powstają z elementów, które są starannie wyważone i dzięki zamocowanemu wewnątrz łożysku-kręcą się wokół własnej osi. Według ogólnej opinii, obserwowanie spinnera działa uspokajająco i pomaga w walce z codziennymi stresami.

Jednakże czy te gadżety faktycznie działają? Jeszcze nie miałam okazji się o tym przekonać. Możliwe, że z ciekawości skuszę się na jeden, bo skoro tylu ludziom skradł serca to musi mieć w sobie to coś. Myślę, że z działaniem antystresowym ma wspólnego to samo co strzelanie z folii bąbelkowej. Daje swego rodzaju satysfakcję i chwilowe rozluźnienie. Plus za to dla fidget spinnerów+




Znalazłam kilka fidget spinnerów, które wyróżniają się ciekawym designem. Niektóre są wyposażone z ledy, głośniki działające na bluetooth, moją uwagę zwrócił także spinner z otwieraczem do butelek:








Po więcej zapraszam tutaj:







Prośba od Rosegal! Zerknijcie na ich bikini leopard, mają być duże wyprzedaże. Co więcej, możecie wykorzystać kupon zniżkowy "RosegalChen", który upoważni was do zniżek na te i inne artykuły:



-kliknij nazwę kategorii w celu wyświetlenia wszystkich przypisanych do niej wpisów

22 komentarze :

  1. Szczerze mówiąc wcześniej nie słyszałam o tym gadżecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio będąc w sklepie pan mi powiedział, że jest na to szał i ludzie to kupują ale on nie wie co to jest i co czego służy więc wyjaśniłam mu a ten zdziwiony był :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie pan sprzedawca wie co to za dziwne coś;D

      Usuń
  3. U nas w szkole każdy już to cacko ma! My jednak nie chcemy wydawać pieniędzy na coś takiego :) nie ,,kręci,, nas to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "kręci" was? Dobrze powiedziane z tym kręceniem;D

      Usuń
  4. Właśnie nie dawno moda na nie dotarła i do nas.
    Mój syn za nimi przepada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam szczęście do jeżdżenia komunikacją miejską wtedy co wsiadają jakieś wycieczki szkolne i nie ma opcji, żeby nie usłyszeć w tłumie maluchów czegoś o fidget spinnerach;D

      Usuń
  5. Ciągle widzę gdzieś te spinnery, w szkole również. Nie miałam pojęcia, że zostały zrobione z myślą o os. z zaburzeniami. Sama nie widzę w nich nic ciekawego, ale skoro tyle osób się tym "bawi", to może jednak coś w sobie mają :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś w sobie mają, a może mają tylko tyle, że są modne-cieżko powiedzieć;>

      Usuń
  6. Przyznam, że nie ogarniam tej mody, że to ma relaksować itd? Mnie by to po 2 minutach znudziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli by Cię zrelaksowało aż za bardzo, aż do senności pewnie;D

      Usuń
  7. E tam, za miesiąc wszyscy zapomną

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest zdecydowanie szał ... z tym, że przechwyciły to w większości dzieci... jakie one mają stresy?:P
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne za obserwację! A stresy dzieci są zastanawiające, może nocne potwory pod łóżkiem? ;D

      Usuń
  9. Moim zdaniem moda na to szybko minie. Właśnie wczoraj gadałam o tym z kolegą i mówił, że już kiedyś powstały, ale nikt na to się nie rzucił. A teraz przyszły jako coś "nowego".
    Niektóre są rzeczywiście ładne, ale dla mnie to nudne i nie warte swojej ceny. Mojej siostrze znudziło się po paru dniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, one zostały wymyślone już dawno, ale wtedy nie wzbudziły zainteresowania;>

      Usuń
  10. Szał to tutaj zdecydowanie idealne określenie... Teraz w szkołach, wszyscy dostają obsesji na tym punkcie, choć trzeba przyznać, że z otwieraczem do butelek jeszcze się nie spotkałam. :)
    Zapraszam do siebie: http://artgirl12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z otwieraczem to tak pewnie, żeby relaksować się przy spinnerze i przy piwku;D

      Usuń
  11. Mam ten gadżet w domu ( nie jest mój ) i sama zapewne bym go nie kupiła, ale muszę przyznać, że pomaga się odstresować ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc jednak relaks przy spinnerze jest realny! ;>

      Usuń