środa, 1 lutego 2017

Najczęstsze błędy w pielęgnacji włosów!


Mówi się, że włosy są wizytówką kobiety. Gdy są zadbane, przyciągają wzrok i są obiektem komplementów, ale co jeśli wyglądają mizernie i na nic zdają się nawet drogie odżywki? Myślę, że warto przyjrzeć się nawykom, które z pozoru mogą wydawać się niewinne, a w rzeczywistości niszczą nasze włosy. 




TARCIE WŁOSÓW PODCZAS MYCIA
Trochę siły trzeba włożyć jedynie przy myciu skóry głowy, ale na pozostałej długości włosów ani się waż! Najlepszym sposobem na mycie włosów jest dość intensywne mycie skóry głowy z wykonaniem masażu, o którym mowa będzie poniżej, natomiast gdy oddalamy się od głowy i pozostaje umyć kosmyki to wtedy delikatnie przeciągamy wzdłuż nich dłońmi ze spienionym wcześniej szamponem. Przeciągamy bez szorowania! Można ewentualnie uciskać pasma, żeby szampon dostał się we wszelkie zakamarki. 



MYCIE WŁOSÓW W SZAMPONACH ZE SLSAMI
Szampony ze SLSami czasem działają bardzo przebiegle. Po umyciu może nam się wydawać, że szampon odżywił włosy, sprawił, że są gładkie i przyjemne w dotyku. Niestety, jeśli w składzie mamy Sodium Lauryl Sulfate, nie możemy liczyć na to, że szampon nie sieje spustoszenia wśród naszej czupryny. Wrażenie zadbania po umyciu takim szamponem można odczuwać tylko z powodu zawartych w składzie substancji, które maskują negatywne działanie anionowej substancji powierzchniowo czynnej jaką jest SLS. Produkt wyrządza nam krzywdę, kryjąc swoje negatywne skutki pod płaszczykiem składników oblepiających nam włosy i udających, że z naszymi kosmykami wszystko dobrze.



ROZCZESYWANIE MOKRYCH WŁOSÓW
Należy zwracać uwagę na to czym się czeszemy po kąpieli. Warto zapamiętać, że mokre włosy są narażone na uszkodzenia o wiele bardziej niż włosy suche. Wtedy najlepiej rozczesywać je grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach, to zaoszczędzi szarpania i zniszczeń. Ja akurat nawet po umyciu traktuję włosy moim niezawodnym tangle teezerem, mój artykuł o tangle teezerze znajdziecie TU

Przed rozczesaniem dobrze nałożyć odżywkę, olejek, jakikolwiek produkt ułatwiający rozczesywanie, żeby szarpanie ograniczyć do absolutnego minimum. Wtedy nie wyrządzimy włosom nic złego.



PŁUKANIE WŁOSÓW W GORĄCEJ WODZIE
Gorąca woda nie służy skórze głowy, przyspiesza to wydzielanie sebum i tym samym włosy szybciej stają się przetłuszczone. Lepiej sprawdza się mycie włosów w letniej wodzie. 

Dodatkowo: na końcowe płukanie włosów polecam zimną wodę. Ostatnie strumienie wody już nie muszą mieć kontaktu ze skórą głowy, dobrze jest polać zimną wodę chociaż od połowy długości kosmyków. Niska temperatura zamyka łuski i sprawia, że pasma są bardziej gładkie i błyszczące. Domknięte łuski sprawiają też, że włosy stają się mniej podatne na zniszczenia.



BRAK MASAŻU SKÓRY GŁOWY
Masaż pobudza krążenie w skórze głowy i poprawia transport substancji odżywczych do mieszków włosowych. Im więcej włosy dostaną dobroczynnych substancji, tym szybciej będą rosnąć i będą pozostawać w lepszym stanie. Są specjalne masażery jak ten na zdjęciu, kto próbował ten wie jaką przyjemność daje takie niepozorne, dziwnie wyglądające coś. Istnieje wiele innych możliwości w kwestii masażu skóry głowy, posiadacze tangle teezera mogą się nim z powodzeniem posłużyć. Najprostsza i nie wymagająca dodatkowych gadżetów metoda to wykonanie masażu palcami podczas mycia włosów.



TARCIE MOKRYCH WŁOSÓW RĘCZNIKIEM
Mokre włosy są bardziej narażone na zniszczenia mechaniczne. Czymś strasznym jest tarcie ich ręcznikiem. Zamiast tego, lepiej wycisnąć w niego pasma na tyle na ile jest to możliwe, a później zawinąć je w turban, który bardzo łatwo wykonać ze średniej wielkości ręcznika. Ważne jednak, żeby nie trzymać ich w tych warunkach za długo, ponieważ uwięzienie pod turbanem na więcej niż pół godziny może im nie służyć.



SUSZENIE WŁOSÓW GORĄCYM STRUMIENIEM SUSZARKI
Gorące powietrze wysusza włosy, sprawia, że stają się łamliwe, pozbawione blasku. Suszarki przeważnie posiadają stopniowane poziomy ciepła, najlepiej wybrać ten najchłodniejszy. A jeszcze lepiej, o ile to możliwe, wybrać brak suszenia.



SPANIE Z MOKRYMI WŁOSAMI
Jak już pisałam, mokre włosy są bardziej narażone na zniszczenia mechaniczne. Powtarzaj to razem ze mną jak mantrę! 

Położenie się spać z mokrymi włosami, naraża je na tarcie się między głową i ramionami a poduszką podczas gdy są mokre, a to bardzo źle. Ja sama niestety często traktuję w ten sposób swoje włosy. To dlatego, że chcę oszczędzić im suszarki, a same schną mega długo i spanie z mokrymi jest w tym przypadku nieuniknione.



NIE NOSZENIE CZAPKI ZIMĄ
Gdy na dworze są minusowe temperatury skóra głowy też to odczuwa. Warto wtedy nosić czapkę nie tylko ze względów zdrowotnych, ale też dla dobra włosów. Jeśli nie chronimy skóry głowy podczas mrozów to liczmy się z obkurczonymi naczyniami krwionośnymi i tym samym z gorszym transportem substancji odżywczych do mieszków włosowych. Niedożywione włosy wypadają, a chyba nikt nie chce stracić więcej niż i tak codziennie tracimy w naturalny sposób.



NIE ZABEZPIECZANIE FILTRAMI
Tym razem mowa o zabezpieczeniu letnim. Promieniowanie UV bardzo wyniszcza włosy, więc warto sięgnąć po produkty, które mają w swoim składzie filtry. Może to zaoszczędzić włosom utraty nawilżenia, a także wyeliminuje zbędne złamania i zniszczenia.



UŻYWANIE NIEWŁAŚCIWYCH GUMEK
Najgorsze gumki jakimi można związać włosy to recepturki. One nie mają litości dla włosów! Negatywne skutki niosą za sobą także gumki z metalowymi elementami. Jedne i drugie mogą odkształcać włosy, mogą je kruszyć, łamać, recepturki nawet wyrywają włosy z cebulkami i przysparzają przy tym bólu. 






KTOŚ Z WAS LUBI CHOKERY? 

Jeśli tak, to zapraszam do BornPretty. Mój choker pochodzi stąd:

Oczywiście jeszcze więcej chokerów znajdziecie błądząc po stronie:

Pamiętajcie o mojej 10 % zniżce, wykorzystajcie ją podczas zakupów na powyższej stronie. Kod zniżkowy to WWNT10.



31 komentarzy :

  1. I don't liek wearing hats, but these tips are useful)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, I do not like wearing hats, too. They destroy the hairstyle, but to save the scalp;D

      Usuń
  2. Ekhm... Często śpię z mokrymi włosami, bo po prostu myje je wieczorem, kiedy już jestem pewna, ze nigdzie nie będę musiała nagle wyjść.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo i z tym suszeniem włosów to tak jest, z jednej strony oszczędzasz im suszarki, ale z drugiej strony narażasz na tarcie ich o poduszkę;D

      Usuń
  3. kto by pomyślał, że do wszystkiego się stosuję. ;)) aż sama jestem zaskoczona, że tak poprawnie o nie dbam, ale ostatnio faktycznie wyglądają całkiem nieźle. ;) aż rosną za bardzo i trzeba się wreszcie z nimi do fryzjera wybrać. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, żeby rosły za bardzo niż ledwie! To znak, że są zadowolone z Twojej pielęgnacji i że się nie buntują;D

      Życzę dobrej fryzjerskiej ręki do cięcia;D

      Usuń
  4. Fajne porady, na szczęście większości już nie robię ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymaj się tego co już robisz dobrze i postaraj się wykluczyć resztę błędów;>

      Usuń
  5. Fajny tekst. Jestem szaleńcem jeśli chodzi o włosy. Czapki mi je mega elektryzuja😀 Moje pytanie brzmi: jakie gumki są najlepsze? Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com🌱

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o gumki to moim zdaniem najlepsze są takie jak trzymam tam na zdjęciu, one są jakby owinięte materiałem, dzięki czemu włosy nie mają bezpośredniego kontaktu z destrukcyjną dla nich gumową powierzchnią. Ważne tylko, żeby takie gumki nie miały metalowych elementów, takich jakby złączek. Bezpieczne są też takie frotowe gumki, ale to nie trzyma włosów i nie lubię ich ani trochę;D

      I jeszcze te sprężynkowe InvisiBobble wydają się bezpieczne, ale one też nie spisują się w trzymaniu włosów idealnie związanych. Nie wiem jak w Twoim przypadku, ale w moim odpadają z tego powodu;D

      Usuń
  6. Świetny post, ja niestety często śpię z mokrymi włosami :( Ale jeśli chodzi o resztę to staram się robic wszystko, żeby nie robić im krzywdy ;)

    Pozdrawiam www.this-iss-it.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I znowu to spanie z mokrymi włosami, niestety zbijam z Tobą piątkę:C

      Usuń
  7. Tangle Teezera używam od niedawna i faktycznie rozczesuje wszystko :) mam grube i gęste włosy więc mam z nimi straszne problemy, śpię z mokrą głową i nosze recepturki :P Ale fakt faktem mam zniszczone, chyba czas i pora zadbać o nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie recepturki! Wyrzuć wszystkie i zastąp je czymś innym;D

      Usuń
  8. Bardzo fajny post! Muszę się przyznać, że kilka z tych grzechów popełniałam, dopóki nie zrozumiałam co robię źle. Jednak nie wszystko da się naprawić
    a moje włosy po prostu są cienkie i łatwo się niszczą. Podobno, tak mówiła mi fryzjerka, mam już taki typ włosów i że powinny być krótkie, a ja krótkich
    nie chcę :D to znaczy moze chcę, ale nie teraz teraz jeszcze chcę długie :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dużo zależy od włosów, jeśli mają predyspozycje do zniszczeń, to choćby się z nimi obchodziło jak z jajkiem, im i tak zawsze coś nie będzie pasowało. Póki co to masz rację, nie ścinaj, bo już osiągnęłaś fajną długość i szkoda się pozbywać tego efektu. A zetniesz sobie kiedyś jak poczujesz chęć zmiany! ;D

      Też Cię pozdrawiam kochana muaa;*

      Usuń
  9. Fajne zdjęcia do tego zrobiłaś! :D
    Ja muszę przyznać, że nigdy nie słyszałam o SLS i teraz będę czytała składy szamponów w sklepach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zgłęb ten temat, SLSy to zło wcielone;D

      Usuń
  10. Ciekawy i przydatny post :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje grzeszmi to chodzenie spac zmokrymi wlosami lub suszenie ich cieplym strumieniem suszarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spanie jak u mnie, chociaż od paru dni muszę suszyć włosy! Odkąd zastosowałam piankę koloryzującą muszę męczyć włosy suszarką:C

      Usuń
  12. rozczesywanie mokrych włosów to mój grzech ;/ obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zdecydowałabyś się zmienić grzebień na taki z szerokimi zębami to będzie mniej negatywnych skutków dla kosmyków;>

      Usuń
  13. Bardzo wiele z tych rzeczy robię ale włosy mam grube, błyszczące i nie wypadają mi. Jedyny problem to puszenie się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszenie też może być spowodowane złym traktowaniem, ale u niektórych jest to naturalna cecha włosów. Moje posiadają tą znienawidzoną cechę! :C

      Usuń
  14. Genialne rady, przyjemnie się czytało, a dodatkowo - na pewno wniesie to coś do mojego postępowania! :) Niby ostatnimi czasy stałam się "włosomaniaczką", ale faktycznie wiele z tych rzeczy nie jest możliwe do przestrzegania... Tak samo przez to, że nie chcę suszyć włosów - chodzę spać z mokrymi. Rano budzę się z sieczką na końcówkach, także to ma ogromny wpływ na kondycję włosów... A czapek w zimie to wprost nienawidzę, także.. trudne zadanie, haha :D
    Życzę miłego dbania o włosy!

    Pozdrawiam serdecznie, Justlyjass.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mój post będzie dla Ciebie taką ściągą, do której czasem zerkniesz i podsumujesz czy Twoje włosomaniactwo zmotywowało Cię do stosowania wypisanych tu przeze mnie punktów;D

      Z tym suszeniem to dobrze robisz, oszczędzasz im przesuszenia i nabycia tendencji do łamliwości. Wybrałaś mniejsze zło, popieram!

      Usuń
  15. Świetne rady! A włosy masz piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Weszłam w link z myślą, a to pewnie i tak mniee nie dotyczy.. a tu niespodzianka.. Sama popelniam kilka z tych bledow! :( Postaram sie nad tym popracować, chce zeby moje wlosy były piękne i zdrowe :)
    Dziekuje za super przydatny post!
    Pozdrawiam,
    Eff :)

    OdpowiedzUsuń