poniedziałek, 19 czerwca 2017

Domowe sposoby na cienie i obrzęki pod oczami.


Tak jak obiecałam, pojawia się kolejny post o tematyce pielęgnacji oczu. Tym razem poruszę problematykę cieni i obrzęków pod oczami. Codziennie jesteśmy narażeni na czynniki powodujące te przypadłości. Brak wystarczającej ilości snu, stres, złe nawyki żywieniowe to tylko niektóre z bodźców, przez które nasze oczy wyglądają gorzej niż chciała Matka Natura. 

Zrobimy przegląd prostych, domowych trików, dzięki którym oczy będą wyglądały na bardziej wypoczęte i zyska na tym całe lico.





SCHŁODZONE PLASTERKI OGÓRKA


Odkrój z ogórka dwa plasterki i umieść je w lodówce. Gdy już będą mocno chłodne, połóż je na zamkniętych oczach i pozostaw przez 15 minut. Jeśli masz bardzo obrzęknięte oczy, musisz liczyć się z tym, że ogórek po chwili leżenia po powiekach stanie się ciepły. Wtedy lepiej schłodzić więcej niż dwa plasterki i w trakcie zabiegu je wymieniać, wyrzucać te, które ogrzeją się na oczach i nakładać świeże, zimne plasterki.
_______________



SCHŁODZONE PLASTERKI ZIEMNIAKA


Tutaj sytuacja wyglada identycznie jak z ogórkami opisanymi powyżej, plasterki schłodzić i na 15 minut umieścić na powiekach. 
_______________



ZIMNA WODA


Zwilż dwa waciki mocno zimną wodą i przyłóż je do zamkniętych oczu. Przytrzymaj dłuższą chwilę. Ten trik idealnie sprawdzi się na ciężki poranek, można wykonać go bardzo szybko i przynosi natychmiastową ulgę. 
_______________



ZIMNE ŁYŻECZKI


Łyżeczki niech poleżą sobie w lodówce, im dłużej tym lepiej i jak już będą chłodne, przyłóż je do zamkniętych powiek. Potrzymaj tak minimum 5 minut. 
_______________



LÓD


Kostki lodu umieść w czystej, cienkiej ściereczce i przyłóż do powiek. Potrzymaj je chwilę w tej pozycji, byle nie za długo, żeby nie sprawić sobie dyskomfortu, bo lód już daje po oczach bardziej niż woda czy łyżeczki. Jeśli masz w zamrażalniku zapas kostek lodu, to ten trik będzie się sprawdzał rano na rozbudzenie i szybkie ogarnięcie okolic oczu. Kawka w jedną rękę, w drugą natomiast ściereczka z lodem i to jest idealna pobudka, za którą oczy podziękują świeżym spojrzeniem. 
_______________



ZIMNE MLEKO 


Zwilż dwa waciki w zimnym mleku i przyłóż do zamkniętych oczu. Pozostaw na 15 minut, zarówno niska temperatura jak i właściwości pielęgnacyjne mleka będą tu mile widziane.
_______________



SOK Z CYTRYNY


Z tym trikiem trzeba postępować ostrożnie. Sok z cytryny wyciśnij na wacik i rozprowadź delikatnie pod oczami. Musisz wykonać to precyzyjnie, żeby cytryna nie dostała się do oka! Pozostaw na około 10 minut i zmyj, ale jeśli wcześniej odczujesz szczypanie, koniecznie zmyj cytrynę przed czasem. 
_______________



HERBATA LUB RUMIANEK


Po zaparzeniu napoju, wystudź torebki zielonej herbaty, czarnej herbaty lub rumianku. Połóż je na zamkniętych powiekach i zostaw w tej pozycji na 15 minut. 
_______________



ALOES


Miąższ znajdujący się w aloesie idealnie sprawdzi się na okolice oczu. Nie tylko złagodzi cienie i obrzęki, ale zadziała mocno pielęgnacyjnie na skórę. Najlepiej wyhodować sobie własną roślinkę, w razie potrzeby odłamać liść i bezpośrednio rozprowadzić miąższ w okolice oczu.
_______________



PLASTERKI JABŁKA


Plasterki świeżych jabłek nanieś na oczy i pozostaw na 15 minut. Jabłko nie tylko przeciwdziała obrzękom i cieniom pod oczami, ale także wspomoże skórę pielęgnacyjnie.
_______________



ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Skąd szał na FIDGET SPINNERy? Są już nawet ledowe, z głośnikami bluetooth i otwieraczem do butelek.


Pierwsze fidget spinnery powstały w latach 90-tych, autorką pomysłu jest Catherine Hettinge. Celem stworzenia tej zabawki była pomoc dzieciom z ADHD i autyzmem. Spinnery miały pobudzać koncentrację, redukować lęki i niepokój, a także przeciwdziałać nadpobudliwości. Mimo szczerych chęci pomysłodawczyni, gadżet nie podbił wtedy serc tak wielu jak teraz. Aktualnie korzystają z niego już nie tylko osoby z zaburzeniami, do których początkowo była skierowana zabawka. Fidget spinnery mają swoich sprzymierzeńców na każdym kroku, zyskały popularność wśród dzieci, młodzieży i osób dorosłych jako gadżet antystresowy. Początkowo był dostępny tylko tam gdzie powstał-w Stanach Zjednoczonych. Można go tam dostać wszędzie, w każdym sklepie i na stacjach benzynowych. Jest jak niezbędnik. 

Od jakiegoś czasu można zaobserwować szał na fidget spinnery także u nas. Na początku nie wiedziałam co to takiego. Gdzieś na stronach internetowych co jakiś czas zauważałam miniaturki fidget spinnerów i przyznam, że przez jakiś czas myślałam, że to części od jakiegoś mechanizmu. Dziwiło mnie, że pokazują mi się artykuły dotyczące części, którymi zainteresowałby się raczej mechanik, nie ja. Dlaczego więc google podpowiadało takie hasła?❔

Na pierwszą odpowiedź dotyczącą tych dziwnych części jak od jakiegoś mechanizmu naprowadził mnie jeden z youtuberów. Trafiłam na filmik z miniaturką, na której znowu widniały te dziwadła. Postanowiłam obejrzeć i olśniło mnie! 

Fidget spinnery powstają z elementów, które są starannie wyważone i dzięki zamocowanemu wewnątrz łożysku-kręcą się wokół własnej osi. Według ogólnej opinii, obserwowanie spinnera działa uspokajająco i pomaga w walce z codziennymi stresami.

Jednakże czy te gadżety faktycznie działają? Jeszcze nie miałam okazji się o tym przekonać. Możliwe, że z ciekawości skuszę się na jeden, bo skoro tylu ludziom skradł serca to musi mieć w sobie to coś. Myślę, że z działaniem antystresowym ma wspólnego to samo co strzelanie z folii bąbelkowej. Daje swego rodzaju satysfakcję i chwilowe rozluźnienie. Plus za to dla fidget spinnerów+




Znalazłam kilka fidget spinnerów, które wyróżniają się ciekawym designem. Niektóre są wyposażone z ledy, głośniki działające na bluetooth, moją uwagę zwrócił także spinner z otwieraczem do butelek:








Po więcej zapraszam tutaj:







Prośba od Rosegal! Zerknijcie na ich bikini leopard, mają być duże wyprzedaże. Co więcej, możecie wykorzystać kupon zniżkowy "RosegalChen", który upoważni was do zniżek na te i inne artykuły:



-kliknij nazwę kategorii w celu wyświetlenia wszystkich przypisanych do niej wpisów
ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

niedziela, 4 czerwca 2017

Wakacyjno-wyjazdowa wishlista


Nadeszły ciepłe dni, a wraz z nimi sezon urlopowy. Coraz więcej osób planuje wyjazdy, w wyobraźni widząc siebie z drinkiem w ręku nad ciepłą wodą.
Osoby uczące się, z wytęsknieniem oczekują wakacji. Zresztą oni już jedną nogą mają wakacje, pamiętam z tamtych czasów, że w czerwcu plan lekcji był totalnie lekceważony i więcej czasu spędzało się poza szkołą. 

W związku z tym, że czerwiec powitał nas pieszczotliwymi promieniami słońca, robię wam posta z wakacyjną wishlistą na letnie wojaże. 
















To tylko przykładowe wakacyjne przedmioty, które można znaleźć na Zaful. Po więcej zapraszam na stronę sklepu internetowego:
http://www.zaful.com/?lkid=51142






Prośba od Zaful! Zerknijcie na ich sukienki, głównie te w kolorach białych i czerwonych. Są spore wyprzedaże i ciągle się pogłębiają. Co więcej, możecie wykorzystać kupon zniżkowy "ZafulChen", który upoważni was do zniżek na te i inne artykuły:
http://www.zaful.com/s/white-and-red-dress/?lkid=51142



-kliknij nazwę kategorii w celu wyświetlenia wszystkich przypisanych do niej wpisów
ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

wtorek, 30 maja 2017

Domowe sposoby na opadające powieki.


Przybywam do was z postem dotyczącym pielęgnacji oczu. Kilka dni temu na wykładzie miałam przyjemność omawiać na swojej prezentacji to właśnie zagadnienie. Dzisiaj poruszę temat opadających powiek, a w najbliższym czasie możecie spodziewać się także artykułów z odpowiedziami na inne problemy okolic oczu. 

Opadające powieki stanowią nie tylko zaburzenia estetyki, ale w zaawansowanym stadium mogą także męczyć nasze oczy i przyczyniać się do zaburzeń widzenia. Jeśli ktoś zauważa, że z powiekami dzieje się coś niewłaściwego, warto, aby zgłębił kilka sposobów na samodzielną pomoc, której może sobie w prosty sposób udzielić. 






SPOSÓB PIERWSZY-ĆWICZENIA Z ELEMENTAMI MASAŻU
Uniesienie powiek w dużej mierze zależy od wzmocnienia mięśni okrężnych oczu, a do tego zadania idealnie sprawdzi się ćwiczenie zwane "Azjatką". Około centymetra od zewnętrznych kącików oczu umieść swoje palce wskazujące lub środkowe. Dociśnij. Zmruż oczy nie domykając ich do końca. Ćwiczenie dobrze wykonywać przy lustrze, które pozwoli kontrolować czy oczy nie są zbyt mocno zmrużone-właściwe wykonanie jest wtedy, gdy po zmrużeniu nadal widzimy swoje odbicie w lustrze. Wytrzymaj taki stan rzeczy przez kilka sekund i otwórz oczy. Wykonaj kilka powtórzeń⏳

Podszczypywanie skóry wokół oczu jest z kolei idealne na poprawienie ukrwienia w skórze i przywrócenie jej jędrności. Należy łapać skórę w środkowy i wskazujący palec, następnie odciągać ją od twarzy zdecydowanym, ale delikatnym ruchem. Obszczyp tak okolice zewnętrznych kącików, górne powieki i okolice pod oczami.

Na zakończenie, dla rozluźnienia oklepuj okolice oczu opuszkami palców przez około pół minuty⏰





SPOSÓB DRUGI-ĆWICZENIA 
W tym przypadku lusterko będzie nam niezbędne. Obserwując się w nim, należy otworzyć szeroko oczy, ale tak, aby nie marszczyć czoła. Pozostań tak przez pół/ćwierć minuty. Następnie zamknij powoli oczy. Powtórz to ćwiczenie 10 razy.

Wykonuj koliste ruchy gałkami ocznymi, ale nie poruszaj głową i nie marszcz czoła. Ruchy oczu powinny być spokojne i jednostajne. Wykonuj to ćwiczenie pół minuty🕓

Spójrz jak najwyżej w górę, oczywiście tu też nie wolno Ci marszczyć czoła ani podnosić głowy. Powinny pracować same oczy. Wytrzymaj tak pół/ćwierć minuty. Powtórz 10 razy.





SPOSÓB TRZECI-NA SZYBKI EFEKT
Spójrz na swoje odbicie w lustrze, patrz idealnie na wprost. Palec wskazujący połóż na łuku brwiowym w prostej linii nad swoją źrenicą. Palec środkowy połóż na kości oczodołu na linii prostej pod swoją źrenicą. Zrób tak w przypadku obydwu oczu i jak już masz palce w wyznaczonych miejscach, dociśnij bardzo mocno. Ucisk powinien być bardzo mocno odczuwalny, ale miej precyzję w wykonaniu tego zabiegu, żeby Twój palec nie wylądował w oku👆 

Wytrzymaj w tym ucisku pół/ćwierć minuty i puść. Powtórz kilka razy. Nazwałam to szybkim sposobem, ponieważ po właściwie wykonanym ćwiczeniu powinno być natychmiast odczuwalne, że oczy szerzej się otwierają👀




Wymienione sposoby posegregowałam w trzech oddzielnych kategoriach, ale można je między sobą mieszać. Wybierz sobie poszczególne propozycje, które najbardziej Ci pasują i skompletuj z nich swój własny zestaw anty opadającym powiekom. Pamiętaj o systematyczności!!



____________

Top z paseczkami pochodzi z:


Ciuchy z paseczkami lubię tak samo jak te doczepiane gumkowe paseczki, które już raz widzieliście na moim blogu. A może lubię je nawet bardziej? A to za sprawą łatwości z jaką zakłada się top, bo z oddzielnymi paseczkami trzeba się trochę pobawić, żeby umieścić je na sobie w odpowiednim ułożeniu. Zresztą już wam się o tym żaliłam przy tamtej stylówce.

Co do topu, zakładasz i się nie miotasz z układaniem, a jest równie efektowny👌

Więcej topów, wraz z poniższymi przykładami znajdziecie na stronie Zaful, ostatnio już zachęcałam was do zajrzenia. Cały czas wpadają nowe rzeczy i przeceny:




Bezpośredni link do głównej strony sklepu internetowego:




ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

środa, 24 maja 2017

Czy moja magisterka zacznie się wreszcie sama pisać?



Nie wiem jak to jest, że moja praca dyplomowa utknęła w martwym punkcie już na samym początku. Codziennie na nowo postanawiam sobie wziąć się za nią i napisać chociaż rozdział, no może chociaż stronę! 


Dziwne jest to, że każdy dzień przynosi zarówno nowe zamierzenia, jak i nowe zajęcia niby niecierpiące zwłoki. Mój mózg tak bardzo przyjmuje postawę obronną przed zabraniem się za pisanie magisterki, że w ostatnim czasie non stop wymyśla mi jakieś zadania do wykonania. 


Zanim wreszcie porządnie usiądę do magisterki, pewnie najpierw odkurzę pustynię jak na widzianych przeze mnie memach. Dotyczyły co prawda odkurzenia pustyni przed przystąpieniem do nauki, ale będą adekwatne też do mojej płaczącej pracy dyplomowej. 




_______________

A tymczasem nadal odciągam swoją uwagę od magisterki i podsyłam wam dwa elementy mojego outfitu. 

Pierwszy to misiowa kamizelka. Ma włosie przyjemne w dotyku i jakby lekko karbowane, co zdecydowanie dodaje osobliwego uroku. Na szczęście podszewka jest cienka, więc kamizelkę ponoszę sobie w wiosenne wieczory. Będzie odpowiednia na tą porę roku, pomimo moich obaw towarzyszących mi przy składaniu zamówienia o tutaj:

Drugi to łańcuszek z wisiorkiem crystal bullet. Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie zakup takiej ozdoby i oto jest! Bardzo cieszy moje oczy, dlatego myślę, że na jednym kolorze się nie skończy. Póki co, łapcie link do tego różowego:

Po więcej różności zapraszam bezpośrednio na stronę Zaful:



ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

poniedziałek, 22 maja 2017

Krem z zieloną herbatą, co ja na to po dłuższym stosowaniu?


Kremik z zieloną herbatą brzmi dla mnie bardzo intrygująco. Zieloną herbatę piję i pić uwielbiam, ale jak sprawdzi się jako składnik kremu do twarzy? 

Poza głównym, najbardziej wyeksponowanym ingredientem jakim jest ekstrakt z green tea, mamy tutaj jeszcze takie rarytasy jak biokompleks matujący, cynk PCA, masło Shea, olejek migdałowy, czy ekstrakt z oczaru wirginijskiego. Krem jest przeznaczony dla cery mieszanej i tłustej. Z moją tłustą cerą, idealnie nadałam się na królika doświadczalnego🐇 



Przyznam, że kremik spisał się całkiem dobrze, bardzo szybko się wchłania i co ważne dla posiadaczy tłustej cery-nie pozostawia na skórze tłustej warstwy okluzyjnej, która zapychałaby pory. Taka śliska powłoczka jaką zostawiają niektóre kremy, sprawia, że czuje się jak po upalnym dniu, gdy cera już się przetłuści. Zamiast odświeżyć, sprawiają wrażenie brudnej, spoconej skóry, więc bardzo cenię sobie w kremach brak pozostawiania tego SHITu na twarzy💩

Co więcej, mój krem nawilża skórę i pozostawia ją przyjemną w dotyku. Jeszcze dla pewności pomiziałam sobie policzek i tak, jest przyjemny w dotyku👌

Krem fajnie pielęgnuje moją tłustą cerę, a dodatkową zaletą jest zapach. Czuć świeży zapach liści zielonej herbaty🌱






Widoczne na zdjęciach pierścionki pochodzą z Zaful. 
Zostały wykupione, więc nie dam wam linka do nich, ale poszperajcie w biżuterii, może natkniecie się na coś dla siebie. Szukajcie, a znajdziecie:

Jak wiecie, pokazuję na blogu sporo rzeczy od Zaful i dotychczas byłam zadowolona. Z pierścionków także jestem. Co prawda, rozmiar nie leży idealnie ani na środkowym, ani na serdecznym palcu, ale przymykam na to oko, bo dość często mam takie problemy przy doborze pierścionka. Ładniutkie są, więc i tak będę nosić💍

Zaful ma promocje na letnie, zwiewne sukienki, trafia się nawet -70% od ceny regularnej:

Nie omieszkam też wrzucić linka do krótkich topów, bo nadchodzą upały i coś takiego może się przydać, zresztą tu też roi się od przecen, więc hulaj dusza. Poniżej cztery przykładowe topy i link prowadzący po więcej:







ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU

sobota, 13 maja 2017

Kolorowanki dla dorosłych, to dopiero coś!


Od jakiegoś czasu na empikowych półkach można spotkać kolorowanki dla dorosłych. Zresztą nie tylko w empiku, ale i na poczcie widnieją książeczki otagowane w ten sposób. Znana wszystkim biedra też nie została dłużna i tam właśnie upolowałam swoją kolorowankę pełną konturów kotów i sentencji dotyczących wszelkich możliwych aspektów życia kota, posiadania kota, myślenia kota. Aż kota można dostać od natłoku tych sentencji🐈





Kolorowanki dla dorosłych mają za zadanie zrelaksować w przerwie od codziennych obowiązków. Z pewnością, dla każdego kto posiada zdolności manualne będzie to fajna forma relaksacji. Jednakże co z osobami, które nie mają za grosz cierpliwości? Nie polecałabym takich zabaw. Zamiast zamierzonego wytchnienia i relaksu, mogłaby wyjść z nich dawka przekleństw. Wszystko za sprawą maleńkich elementów jakimi twórcy kolorowanek obdarowali nas na większości stron. 





Ja akurat jestem osobą, która od zawsze lubiła rysować, malować i ogólnie tworzyć prace plastyczne. Pamiętam chorą sytuację jak w gimbazie za zadanie domowe mieliśmy naszkicować dłoń w kilku różnych położeniach. Napracowałam się cały wieczór i co? Facetka-jak to się zwykło mawiać o nauczycielce, facetka nie oceniła mojej pracy. Stwierdziła, że pewnie nie rysowałam tego sama, bo to wykonanie jest na poziomie wyższym niż gimnazjum. Wtedy się wkur...rzyłam, ale patrząc na to z perspektywy czasu, myślę, że to był duży komplement. Jak można wnioskować, bazgrolenie to moje hobby, a kolorowanki dla dorosłych to dla mnie niezły fun. 



Moja sznurowana bluza:




ZACHĘCAM DO PRZECZYTANIA CAŁEGO ARTYKUŁU