czwartek, 24 listopada 2016

Test K*lips Lovely, co się okazało?


Ostatnio bestsellerem stają się pomadki firmy Lovely odwzorowane na kultowych Lip Kit by Kylie. K*lips to pomadka o matowym wykończeniu, która ma w zestawie także konturówkę odpowiadającą jej kolorystycznie. Po rozpakowaniu widać, że obydwa elementy zestawu ulokowane są w plastiku utrzymującym je w ryzach i zabezpieczającym przed ewentualnymi uszkodzeniami. Nooo patrząc na to jak klientki Rossmanna rzucały się na te pomadki to faktycznie warto było zapakować je tak, żeby nie odniosły żadnych obrażeń.


Ja wybrałam kolor NEUTRAL BEAUTY.
Spodobał mi się nie tylko jasny brąz, ale mam sporą gamę kolorystyczną wśród swoich pomadek i moim wyborem kierowało poniekąd to, aby nie powtarzać kolorów, które już mam.




Sam etap malowania jest dość przyjemny, konturówka rozprowadza się bez zarzutów, można nią ładnie obrysować usta, ponieważ konsystencja jest ani za twarda ani za miękka. Wypełnienie ust pomadką jest równie łatwe, konsystencja jest tak fajnie dopracowana, że nie wałkuje się na ustach jak u niektórych matowych szmin. 

Wrażenia podczas aplikacji zadowalające, ale co jak już przejrzałam się z niby wykończonym makijażem ust? Moja dolna warga jest dość pełna i po obrysowaniu jej konturówką w standardowy sposób, niestety okazało się, że kontur dolnej wargi wydawał się ciemniejszy niż wypełnienie. Dlaczego? Ano dlatego, że pełna warga obrysowana konturówką nieco ciemniejszą od pomadki wygląda źle! Różnica kolorystyczna konturówki jest prawie nie zauważalna, ale jak podkreśliłam nią kontur wypukłej powierzchni to nie wyglądałam dobrze. 

Na szczęście następnym razem zrobiłam inaczej. Nie narysowałam wyłącznie kreski na granicy warg, ale pokryłam konturówką też zewnętrzną powierzchnię ust. Nakładając pomadkę, pokryłam także to co wcześniej smyrnęłam konturówką i tym sposobem pozbyłam się brzydkiego obrysowania ust, a uzyskałam efekt bardzo lekkiego, ledwie zauważalnego ombre. 


A teraz jeszcze jedna kwestia! Jak zjada się ta pomadka? 
To zależy od tego czy akurat nie jemy jak świnka czegoś tłustego. Jeśli mając na ustach K*lips pijemy, jemy nie tłuste potrawy to zjada się bardzo estetycznie. Stopniowo wyłania się naturalny kolor ust. Natomiast jak na etapie mega głodu zamieniłam się w świnkę i jadłam szybko-a więc wcale nie zważając na nałożoną pomadkę i do tego miałam wtedy dość tłusty posiłek to moje usta wyglądały jak poplamione czymś brzydkim. Tu kolor ust, tu pomadka w kształcie plamy. 

Sprawdziłam też jak struga się konturówka. Przeważnie nie chcą mi się one strugać bezproblematycznie, ale co do tej z K*lips nie mam zastrzeżeń. Warto zauważyć, że strugałam ją zwykłą strugaczką z kiosku.

Podsumowując. Jestem zadowolona z tego produktu. Co prawda jest on na chama odzwierciedlony od Lip Kit by Kylie. Nawet wygląda jak jego podróba, ale uznając, że był on Lip Kitem tylko zainspirowany to jestem na tak! 



Dołącz do mnie na facebooku i bądź na bieżąco!

62 komentarze :

  1. Właśnie mam zamiar wypróbować na sobie ten produkt :)
    >alicce-alice.blogspot.com<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, dobierz odpowiedni kolor i do dzieła;D

      Usuń
  2. Wiele opinii już słyszałam o K'Lips. Ten odcień który wybrałaś jest jednym z lepszych z całej tej serii. Sama myślę nad kupnem. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest jednym z fajniejszych, ale nie jedyny fajny i nie mogę powiedzieć, że nie nabędę jeszcze jakiegoś;D

      Usuń
  3. Właśnie mam zamiar kupić ten kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie powinien komponować się z Twoim kolorem włosów!

      Usuń
  4. Ja niestety nie byłam zadowolona tym produktem. U mnie się na ustach bardzo słabo trzyma. Po jedzeniu już w ogóle jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uu szkoda, że masz takie odczucia. To pewnie też zależy jak kto operuje ustami przy jedzeniu. Ja, mając pomadkę jestem dość ostrożna. Oczywiście nic dziwnego nie wyczyniam przy jedzeniu, ostrożne podejście objawia się mniejszym natężeniem oblizywania ust i chyba tylko tyle;D

      Usuń
  5. w moim Rossmannie ciągle ich nie ma, więc na razie siłą rzeczy jeszcze ich nie mam. ;) ale chcę mieć, bo podobają mi się bardzo, a i za taką cenę się opłaca. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odwiedzałam Rossmann kilkakrotnie zanim trafiłam na te pomadki leżące sobie na półeczce, wcześniej ciągle zastawałam pustki;D

      Usuń
    2. u mnie dalej ich nie ma. ;)) także chyba zlecę polowanie na nie w ramach prezentu świątecznego mojej rodzinie. ;)

      Usuń
    3. O nieee, nadal trzeba tak polować? Jakoś rzadko bywam w Rossmannie ostatnimi czasy. Byłam raz z tydzień temu, akurat wtedy nie było ani jednej pomadki, ale myślałam, że to tylko mój pech, że przez zwykłego pecha nie pomedytuję nad tym czy kupić kolejną czy nie. A tu widzę, że to nie był zbieg okoliczności, te pomadki nadal wyparowują ze sklepów;D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mają chyba tylko pięć kolorów, róże i brązy. Ja to po cichu liczę na to, że dadzą nam więcej odcieni;D

      Usuń
  7. ja posiadam kolor pink poison i też jestem całkiem zadowolona, jak na tę cenę myślę że bardzo dobra:) myślę jeszcze nad tym kolorkiem co Ty masz:)

    www.balaczka.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pink poison pasowałby także do moich upodobań, ale już mam podobny kolor innej pomadki, ale tak, też zwróciłam uwagę na ten róż;>

      Usuń
  8. Thanks for sharing) that's what I need to try!
    KireiKana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I would recommend! It's very cool product. Be sure to try it if you have access to the lipstick my dear!

      Usuń
  9. Trzeba kupić 😊jak się sprawdziła. Myślę, że cena jest niska tego produktu, więc warto przetestować na sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak na matową pomadkę to cena całkiem przystępna;>

      Usuń
  10. Chciałam kupić ten kolor ale był wyprzedany w moim Rossmanie 😉 Skusiłam się za to na kolor Lovely Lips i jestem bardzo zadowolona 😄 Musze przyznac ci rację, że niestety, gdy nie uważamy przy jedzeniu,bardzo szybko znika z ust /Kleo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Twój róż też jest bardzo ładny!

      No testu jedzenia nie przeszła zbyt pomyślnie, chyba, że nie je się jak świnka to test jedzenia jest na plus;D

      Usuń
  11. Wspaniały wpis, dziękuję ! Ja dalej nie kupiłam tego zestawu, gdzie nie pójde do drogerii nie mogę trafić, gdyż tak są wykupywane te oto perełki, mam nadzieje, że jednak uda mi się je przetestować w najbliższym czasie ! Pozdrawiam Piękna ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polujesz na nie tak jak i ja, przez jakiś czas nie mogłam trafić, żeby były na stanie;D

      Dziękuję i również Cię kochana pozdrawiam<3

      Usuń
  12. Kolory tych pomadek bardzo mi się podobają, ale wszyscy mówią, że są nietrwałe więc mimo pociągu do testowania nowości tym razem odpuściłam sobie zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle, chociaż porównując z bourjois albo z long lasting lip gloss nooo to lovely nie jest szaleństwem trwałości. W razie ciekawości zachęcam do obejrzenia mojego filmiku, gdzie pokazuję zadziwiającą trwałość long lasting lip gloss:

      www.youtube.com/watch?v=PlwNHyWdqzU

      Usuń
  13. Też mam tą pomadkę, tylko kolor 2 bodajże i bardzo mi się podoba, no i nie ściera się tak szybko, przynajmniej u mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależnie od "traktowania" tej pomadki na ustach. Potrafi się sporo utrzymać i wyglądać nieskazitelnie, ale tak jak w komentarzu powyżej-szkoda, że nie jest taka trwała jak long lasting lip gloss. Wkleiłam tam link do mojego filmiku, zajrzyj;D

      Usuń
  14. Bardzo ładny kolor :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest wręcz najlepszy z tych, które dali! ;D

      Usuń
  15. Bardzo ładny kolor wybrałaś. Ten kolor pięknie wygląda na twoich ustach. Może też sobie taką kupię. Tylko nie wiem czy akurat ten kolor, bo nie widziałam jeszcze innych.
    Zapraszam do mnie Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest z czego wybierać, ale tylko jeśli ktoś lubi róże i brązy. Póki co nie ma szerszej gamy kolorystycznej, ale trzymam kciuki za to, że poszerzą wybór;D

      Usuń
  16. Ostatnio tyle słyszałam o tej pomadce że chyba się w końcu na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę je gdzieś znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann daje ich nieco za mało, ciągle są pustki na półkach, ale prędzej czy później ją dorwiesz!

      Usuń
  18. Śliczny kolorek pomadki! ;) Obserwuję :D
    Pozdrawiam ♥ /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację! Również pozdrawiam kochana <3

      Usuń
  19. Amazing colours, seems really cool :D
    Great blog! I'm following you! Follow back?***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks for your follow! I'll look at your blog and check out what you create;>

      Usuń
  20. A ja się nie skuszę, tylko dlatego że zawiodłam się strasznie na firmie. Wkurzyło mnie to, że nie potrafili wymyślić czegoś swojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podobieństwo do lip kit by kylie jest uderzające, niech będzie, że tak się zainspirowali;D

      Usuń
  21. Bardxo fajna recenzja :) Szukałam ostatnio właśnie czegoś podobnego do pomadek Kylie i proszę! Może kupię sobie jakiś fajny kolorek, ale boję się trochę tego, jak mat będzie wyglądał na moich ustach.
    Pozdrawiam
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mat powinien i u Ciebie wyglądać dobrze, jeśli masz wątpliwości co do matowych ust to jest na to sposób! Pomaluj sobie nim usta a sam środek górnej i dolnej wargi możesz delikatnie musnąć bezbarwnym błyszczykiem. Wtedy nie masz srogo matowego uśmiechu, dodatkowo w ten sposób można uzyskać optyczne powiększenie ust. Ja nie stosuję tej alternatywy, bo uwielbiam mat, a zresztą nawet nie mam błyszczyka;D

      Usuń
  22. Tez myślałam ostatnio o zakupie :)
    Pozdrawiam
    justartblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Te pomadki ostatnio stały się bardzo sławne :) Same myślimy nad ich kupnem i przynajmniej po tym wpisie wiemy, ze warto i jesteśmy pewne koloru hehe ^^ Twój nas oczarował i na pewno kiedyś sobie sprawimy taki mały drobiazg ^^ Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mieć świadomość, że zaszczepiłam w was chęć na akurat ten kolor! Buziaki dziewczyny muaa;*

      Usuń
  24. Przepiękny odcień szminki! :)
    http://kadi-moda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Największy problem mam właśnie ze zjadaniem pomadek. Jak do tej pory na wszystkie klasyczne trzeba uważać i potem poprawiać. Taki już ich urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się tego uniknąć i warto patrzeć na to jak się zjadają. Jeśli dzieje się to estetycznie i tak stopniowo wychodzi spod pomadki kolor ust to nie złapiemy się na wyglądzie godnym klauna. Ja już spotkałam się z pomadkami, które zjadały się w koszmarny sposób-dosłownie, wygląd jak z koszmaru.

      Usuń
  26. Usta masz piękne, a kolor jest cudowny! <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny kolorek:)

    http://fashion-wonderland-by-b.blogspot.com/2016/12/santa-claus-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie czułabym się chyba w tym kolorze , ale kupiłby mnie odcień różu... może przetestuje i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mają ciekawy wybór róży, więc jak najbardziej! ;>

      Usuń
  29. fajna jest ale w tej cenie i tak będę wolała z Golden rose matówke która 3 razy dłużej i lepiej się trzyma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawie pół roku zauważyłam, że żeś mi skomentowała wpis Jastrzębska, można mieć taki zapłon? ;D

      Usuń