środa, 3 sierpnia 2016

Coś o nowszych BIOVAXach do włosów.


Jakiś czas temu pokazała się nowa seria maseczek do włosów Biovax. Są w mniejszych pojemnikach, wyglądają dość ekskluzywnie. Nowsze, ale czy lepsze? Dla swoich włosów wybrałam intensywnie regenerującą maseczkę ze złotymi algami i kawiorem. 




O czym zapewnia producent?
-dogłębnie nawilżone, intensywnie odżywione włosy
-ochrona przed fotostarzeniem i płowieniem koloru
-gładkość i szlachetny blask


Czy maseczka spełniła zapewnienia?
Niestety nie, nie pomaga nawet w lepszym rozczesaniu włosów po umyciu. Może włosy są w pewnym stopniu bardziej miękkie, przyjemniejsze w dotyku niż włosy na które nie została zastosowana żadna maseczka. Jednakże na moich włosach ten Biovax niestety nie sprawdził się w takim stopniu jak powinien. Z gładkości nici, już nie wspomnę o obiecywanym szlachetnym blasku. Są tylko sporo mniej szlachetne pierza. 



Piszą, że jest doskonała do każdego rodzaju włosów. Moje włosy widocznie odbiegają od wszystkich innych, alien ze mnie!

Wiadomo, trzeba rozprowadzić na umyte i osuszone ręcznikiem włosy. Wmasować i trzymać tak na skalpie. I uwaga, uwaga! Dla efektu intensywnej regeneracji i silnego odżywienia pozostawić na 15 minut lub dłużej. U mnie ani widu ani słychu intensywnej regeneracji i tego siłaczowego odżywienia. No nie ma i już. 

Fajne jest to, że ma bardzo intensywny zapach, długo utrzymujący się na włosach. Jakby popsikać fryzurę perfumami, o właśnie tak pachnie. Konsystencja jest gęsta, więc w miarę dobrze trzyma się włosów po aplikacji. No ale mi to nie wystarczy, mam zbyt wymagające włosy. Życie jest za krótkie, żeby dawać włosom takie ochłapy.


Tym razem Biovax mnie zawiódł, a miałam z nim już sporo styczności i zawsze zadowalał mnie tak, że och i ach.

Nawet dam wam tutaj link do innej recenzji na moim blogu, tam jest o innym Biovaxie. Starym i dobrym Biovaxie, którego zawsze będę polecać:


28 komentarzy :

  1. Kojarzę skądś ta firmę a produkt wydaje się fajny :)

    https://allegiant997.blogspot.com/2016/07/co-nowego-w-pustostanach.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak ale raz ją miałam na włosach moja fryzjerka nałożyła mi po farbowaniu i w sumie u mnie za pierwszym razem było ok ;)

      A co do tuszu..troszkę kosztuje ale jak za to co robi opłaca się bardzo bardzo bardzo ; Maybelline lash sensetional z niebieskimi wstawkami! Dwufazówką ciężko ściągnąć ale super utrzymuje rzesy jednak ociupeńskę je skleja więc radze zaopatrzyć się w wykałaczkę :D

      Usuń
  2. Używałam tej maski. Niestety, opakowanie dla mnie za małe, pięknie odżywia włosy ale starcza na 4/5 użyć. Mimo to, dla osób z krótkimi włosami godna polecenia

    wiktoria-komisarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że jak się nałoży jej tak sporo to spełnia oczekiwania odnośnie odżywienia? Może sprawdzę jak to się sprawdzi, bo jak nakładałam tyle co innych masek to efekty jak powyżej w poście:C

      Usuń
  3. Nie znam produktu wydaje sie być fajny ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeśli komuś wystarcza do szczęścia ładny zapach produktu;D

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tych produkcie ale wydaję się być ok :)
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w komentarzu powyżej, tylko jeśli kogoś zadowala ładny zapach bez odżywienia włosów;D

      Usuń
  5. wooow super! i piękne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tym produkcie, ale bardzo fajnie, że o nim napisałaś. Uchroni to niejedną nas przed nietrafionym zakupem :) Masz rację, nie ma co męczyć włosami złymi kosmetykami.

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie nietrafionych zakupów-o mały włos nie kupiłam dzisiaj maseczki z olejkiem z węża. Tak mnie korciła, że przez całe zakupy zastanawiałam się nad nią i wróciłam do półki z odżywkami. Zdecydowałam się ją kupić, ale patrzę, że słoiczek jest wymazany. To oznacza, że ktoś otwierał odżywkę i chciałam sprawdzić ile jej tam zostało, żeby nie kupić jakichś resztek. Całe szczęście, że odkręciłam słoiczek! Jaki smród! Nie wyobrażam sobie, żeby taki zapach miał utrzymywać się na moich włosach.

      Usuń
  7. Stosowałam BIOVAX - lecz dla mnie szału nie robił :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak jak u mnie ten nie zrobił szału, w przeciwieństwie do tego, do którego link dałam na końcu posta;D

      Usuń
  8. Nie słyszałą o nim, ale powiem ci,że dzięki tobie nie kupie tej maseczki, tylko inną! Może jakąś polecasz?
    ----
    http://styluliczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że mam co polecić kochana! Na samym końcu posta masz link do bajecznej maseczki i jak na ironię też jest to Biovax, tylko z tych starszych;D

      Niebawem zrobię też posta o olejkach do włosów, więc też zapraszam do przeczytania;>

      Usuń
  9. Jeszcze nie próbowałam niczego tej marki, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale koniecznie tą maskę do której dałam link na końcu, też Biovax, ale w przeciwieństwie do opisywanego w tym poście, tamtym podlinkowanym jestem zachwycona;D

      Usuń
  10. A widzisz to ja myślałam że to tylko u mnie te Biowaxy tak średnio działają. U mnie te maski sprawdzają się dopiero kiedy użyję je do zrobienia serum olejowego :).

    OdpowiedzUsuń
  11. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałem tej maski ale recenzja jak i ow zdjęcia są super jakości
    obserwuje (jeśli mój blog ci się spodoba zapraszam do obserwacji http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Na mnie maski z tej serii kompletne nie podziałały, za to te klasyczne typu do zniszczonych wlosow są mega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to można powiedzieć, że zgadzamy się w tej kwestii;D

      Usuń
    2. No to można powiedzieć, że zgadzamy się w tej kwestii;D

      Usuń