czwartek, 29 października 2015

RECYKLING DIY: DRESY Z LEGGINSÓW


Przez moją uszkodzoną nogę potrzebuję dresów czy jakichkolwiek luźnych spodni. Legginsy czy jeansy uciskają moje obolałe kolano, utrudniają moje i tak ograniczone funkcjonowanie. Niestety po zakup nowych dresów trzeba byłoby się wybrać na jakieś dłuższe poszukiwania. Chodzenie po centrum handlowym podpierając się o kulę? Fatalna wizja. 

Ostatnio byłam w pepco po coś, nawet nie pamiętam po co, ale pokuśtykałam do wieszaków z ciuchami i trafiłam na fajne legginsy-odrazu miałam wizje jak je przerobić. Kosztowały tylko trzy dychy. Myślę, że chcąc kupić dresy, nie znalazłabym żadnych w tej cenie. Wstępnie legginsy wyglądały tak:



Chcąc zrobić dresy, sięgnęłam po legginsy w rozmiarze m, żeby na mnie noszącej rozmiar xs, xxs faktycznie wyglądały jak luźne dresy, a nie jak niedopasowane legginsy.


Z powodu sporo za dużego rozmiaru, legginsy były za długie. Aby je skrócić, najpierw oceniłam ile materiału trzeba odciąć i do dzieła.



Następnie podwinęłam nogawki i podszyłam materiał tak, aby podwinięte nogawki nie miotały się podczas użytkowania. Ważne, aby szyjąc ręcznie nie robić tego w widoczny sposób. Lepiej jeśli nie widać nitek, które mogłyby zepsuć końcowy efekt.





Końcowo dresy prezentują się tak i co najważniejsze-dają komfort dla mojego uszkodzonego kolana. Wygoda i brak obcierania o strupy po szwach<3







-kliknij nazwę kategorii w celu wyświetlenia wszystkich przypisanych do niej wpisów

74 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Nieprawdaż? Bardzo twarzowe porobiłam;D

      Usuń
    2. Tak to jest jak się robi zdjęcia samowyzwalaczem, czasem traci się przy tym głowę;D

      Usuń
    3. To w takim razie oferuję swoją pomoc :P

      Usuń
    4. Z tak daleka przybędziesz porobić mi zdjęcia? ;>

      Usuń
  2. Super :D :*
    Dziekuje za komentarz u mnie :*
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co muaa;*

      Pozdrawiam wzajemnie kochana!

      Usuń
  3. świetny pomysł, no i fakt że sama to wykonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł narodził się z potrzeby, jak to mówią-potrzeba matką wynalazku;D

      Usuń
  4. Ale super pomysl. Sprobuje sama to zrobic, ale z moimi umiejetnosciami efekty moga byc rozne

    Zapraszam do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie przy tej przeróbce nie ma zbytnio co zepsuć, można tylko obciąć za dużo materiału, więc z tym trzeba być ostrożnym. Ewentualnie można brzydko podszyć nogawki, ale to jest do poprawy, wystarczy rozpruć i podszyć jeszcze raz;>

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kochana, jesteś nowa, ale mimo to już byłam u Ciebie;>

      Usuń
  6. Fajnie wyszło :)

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł, bardzo przydatny! Jeśli coś znajdę w mojej szafie to na pewno też takie zrobie :D

    http://neverstopdreaminggg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, można prostym sposobem przerobić coś starego, za dużego, albo coś co się już po prostu znudziło;D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Właśnie nie, one chyba były przystosowane do noszenia w talii-tak mi się wydaje, bo mogę je podciągnąć wyżej niż mam pępek;D

      Także dla osoby noszącej m były na talię, a dla mnie są takie zatrzymujące się na biodrach, chociaż przyznam, że mogłyby być nieco węższe. Jak się nieco rozciągną przy użytkowaniu to mogą zacząć spadać, a wtedy trzeba będzie znowu sięgnąć po igłę i nitkę;>

      Usuń
    2. Właśnie się zastanawiałam, bo xs, xxs?! A są na gume? Bo tam za bardzo nie widać u góry. Btw, jakie Ty chude nogi masz, że to są dla Ciebie dresy?! XD Na zdjęciach nogawki wyglądają na bardzo wąskie, prawie jak w rozmiarze s. A Ty masz ładne paznokcie. :D

      Usuń
    3. Dzieny, jakiś czas temu połamałam paznokcie i musiałam ściąć je po samej skórze i już powoli wracają do mojej standardowej długości;D

      Tak, mają gumę i to dość grubą, ale ciekawe jakiej jakości i jak długo pozostanie w takim stanie w jakim jest;D

      Usuń
  9. wyszło bardzo fajnie, osobiście bardzo lubię chodzić w dresach i ważne jest dla mnie właśnie to, żeby wyglądały w miarę 'wyjściowo', a twoje wygladają genialnie:)

    http://wiktoriaotto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. No ciekawy pomysł na zdobycie fajnych, tanich dresów :) Jednak osobom o rozmiarze L może być ciężko osiągnąć taki efekt :)

    http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyznam Ci rację, ale wtedy trzeba szukać jeszcze większego rozmiaru i do dzieła! Tylko jeszcze zależy czy dany sklep ma na stanie większe rozmiary. To tak jak moje xs, xxs często jest nieosiągalne w wielu sklepach;>

      Usuń
  11. wow ! świetnie napisany blog, bardzo estetyczny do tego super zdjęcia ! oby tak dalej :)
    strasznie mi się tu spodobało , na pewno będę wpadać częściej :)

    zapraszam do mnie :) mój blog-klik
    obserwujemy? pisz na blogu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także podoba się u Ciebie, obserwujemy;>

      Usuń
  12. Perfect! I love and i follow your blog, please follow me too
    http://alamodenatine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł ! Ciekawy post - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh very great idea
    xx

    www.sakuranko.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł. Wyszło bardzo fajnie :)
    Pozdrawiam,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, już myślę nad jakimś kolejnym DIY ;>

      Usuń
  16. Świetny pomysł, pozdrawiam!
    imdreamer02.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wpadłabym na to,ale super pomysł :)

    http://fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To motywujące, coraz mocniej zastanawiam się nad kolejnym DIY ;>

      Usuń
  18. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że to legginsy - świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak komuś mówię, że to były legginsy to widzę zdziwienie na twarzach;>

      Usuń
  19. Wygląda całkiem spoko, w sumie :>

    OdpowiedzUsuń
  20. jejku nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe! :D haha wyszło Ci świetnie :) teraz te legginsy wyglądają naprawde jak jakieś drogie nowe dresy i ani przez chwile bym nie pomyslała, że to były legginsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za skomplementowanie moich dresów, oby wszystkie moje przeróbki zbierały tyle komplementów;D

      Usuń
  21. Super Ci to wyszło, rzeczywiście spodnie wyglądają jak dresy. Nie pomyślałabym że były kiedyś legginsami.
    http://written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie odważyłabym się na własnoręczne przerobienie jakiegoś ciuchu :) Ale Tobie wyszło bardzo fajnie! +chudzina z Ciebie!

    http://inspirationforlife.byania.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie do końca chudzina, mam bardzo drobną budowę ciała, małe to i w sumie chude też-odnośnie tej chudziny to też nie do końca mogę zaprzeczyć;D

      Usuń
  23. Świetny pomysł i super to Wyglądaa !!!!!
    Pozdrawiam Cię cieplutko :*
    i zapraszam do mnie ,zaobserwuj , a ja się odwdzięczę ;)
    http://patrycja-okroj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z chęcią zajrzę na Twojego bloga, również Cię cieplutko pozdrawiam kochana muaa;*

      Usuń
  24. No i super :) nic się nie marnuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, jak da się coś przerobić to ja chętnie się za to biorę;D

      Usuń
  25. Świetne DIY, zero marnotractwa!:)

    madziuchnaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zakupiłam takie legginsy to trzeba było doprowadzić swoją wizję do końca, całe szczęście, że się udało;D

      Usuń
  26. świetny pomysł,ale nie mam tak luźnych leginsów :(
    yolooliwkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie które by były lekko luźne też wyglądałyby dobrze. Tylko koniecznie muszą być na tyle luźne, aby nie wyglądać jak wiszące legginsy;>

      Usuń
  27. Fajnie to wymyslilaś :d ja tez bardzo lubie przerabiac ciuszki :D

    pozdrawiam www.marijory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny efekt końcowy! Ja bym bardzo chciała przerabiać sama ubrania, ale po kilku nieudolnych próbach trochę się boję, że je zniszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci kochana, że wystarczy być uważnym i wtedy prawdopodobieństwo zniszczenia ubrania bardzo maleje. Lepiej podcinać coś po troszku parę razy niż raz, a za dużo. Ja zachęcam do kombinowania z DIY, to fajna sprawa;>

      Usuń